54/2025 „Witajcie w St. Hell. Moje transpłciowe dorastanie” Lewis Hancox

Tłumaczenie: Joanna Kończak

Różnie w życiu bywa, może być tak, że ktoś rodzi się fizycznie nie z tą płcią, z jaką działa jego/jej mózg. Wówczas stara się funkcjonować tak, jak się od niego/niej wymaga. Niektóre osoby czują rozbieżność płciową od wczesnego dziecięctwa. Inne dopiero w okresie dojrzewania, kiedy ciało przyjmuje nieakceptowalną formę. Część stara się żyć i spełniać w płciowej roli i dopiero, gdy są mocno dojrzali podejmują decyzję, by coś zmienić. W każdym przypadku to jest trudna sprawa, zarówno dla samego zainteresowanego, jak i dla najbliższego otoczenia. Kulminacyjnym punktem jest ten, gdy ktoś zda sobie sprawę z tej rozbieżności, potrafi ją nazwać i podjąć odpowiednie kroki.

Powieść graficzna „Witajcie w St. Hell” ukazuje jak dziewczyna Lois przekształciła się w mężczyznę Lewisa. Autor pokazał jak musiał sobie radzić w dziewczęcej formie, co mu doskwierało, jak się czuł, jak odkrywał, że jest mu z tym źle. Pokazał jak pomału docierało do niego, co mu się w sobie podoba, a co zdecydowanie nie i jak wolałby funkcjonować. Mama autora dzielnie towarzyszyła mu w jego przemianie. Dla niej przejście od córki do syna również było ciężkim procesem. Osobom, które przeżywają te same rozterki co autor, ten komiks może pomóc w zrozumieniu tego, co się z nimi dzieje.

Fajna kreska, opowieść dostosowana do młodego czytelnika. Z tyłu znajduje się oznaczenie wieku. Ja polecam zapoznanie się z tą pozycją niezależnie czy jesteście transpłciowi, czy nie. To pozwoli zrozumieć z czym takie osoby się zmagają. A rodzicom może ułatwi pogodzenie się ze zmianą córki w syna lub na odwrót. Ogromny plus za dodanie na końcu lektury informacji, gdzie można szukać wsparcia.

MOJA OCENA: 7/10

Wydawnictwo Nasza Księgarnia

A TUTAJ pisałam o innej książce dla dzieci o transpłciowości.