22/2025 „Toń” Marta Kisiel
Dżusi kilka lat temu uciekła z domu, w który mieszkała ze starszą siostrą Eleonorą i ciotką Klarą. Teraz zostaje zmuszona do powrotu do pełnego zakazów i nakazów miejsca. Mieszkanie powinno mieć cały czas nadzór domownika, nie wolno nikogo tu wpuścić. Ciotka właśnie pojechała na pierwszy od wielu lat urlop, a Eleonora musi codziennie dojeżdżać rowerem do pracy w bibliotece. Obowiązek czuwania nad domostwem spada więc na Justynę. Problem w tym, że jej pociąg się spóźnił, a lakoniczna notatka od siostry, że trzeba uważać na Ramzesa, bo dziwnie się kręci, sprawiają, że Dżusi zapoczątkowuje całą serię zdarzeń. Jednak kot mieszkający u Klary i Eleonory stanowi mniejsze zło niż tajemniczy antykwariusz. Ten, urokiem osobistym zmusza Dżusi do wpuszczenia go do mieszkania i coś z niego zabiera. Dziewczyna chcąc to odzyskać, bojąc się gniewu ciotki, wkracza do mrocznego świata. Na szczęście nie jest sama.
Wesoła, roztrzepana, kochająca kolory i życie Dżusi jest zupełnie inna niż poważna, poukładana, szara, myszowata Eleonora oraz apodyktyczna, wymagająca, trzymająca się reguł Klara. Po latach okazuje się, że działalność zaginionych rodziców Dżusi i Eleonory pozostawia pewien niesmak w środowisku historyków i antykwariuszy. Również na Klarze ich działania odciskają piętno.
A ukryte przez Niemców w czasie wojny w Breslau kosztowności kuszą nadal.
Co odkryją panny Stern? Czy Klara ma przed bratanicami jakieś tajemnice? W jaki sposób zaginęli rodzice dziewcząt?
„Toń” pozwala spojrzeć inaczej na historię i podróże w czasie. Istotnym tematem jest moralność, chęć zysku, co człowiek jest w stanie zrobić dla rodziny lub dla pieniędzy. Początkowo nie lubiłam nijakiej Eleonory. Jednak to, czego omal nie dokonała, pozwoliło mi inaczej spojrzeć na tę kobietę. Jestem ciekawa, jak panny Stern będą żyły po wyjaśnieniu tajemnic. Tę książkę przeczytałam ponownie, ale „Płacz” wciąż przede mną.
A TUTAJ jest moje pierwsze spojrzenie na „Toń”.
Uwaga
W ’Nomen omen’ poznajemy siostry Bolesne, więc wiadomo kim są i czym się zajmują. Warto tę część Cyklu wrocławskiego czytać jako pierwszą, choć właściwie akcja toczy się po 'Toń’. Sugeruję też przeczytanie „Toten Räume” i „Kukuka”, a nawet dodatku „Echo” przed drugą częścią. Wszystkie te historie przenikają się i nawzajem uzupełniają.
MOJA OCENA: 8/10
#współpracabarterowa
Najnowsze komentarze