104/2025 „Zabójczy kulig” Alek Rogoziński
Co może pójść nie tak w spotkaniu po latach dawnych bliskich znajomych? Czy dowcipy, które robili sobie wtedy i postanawiają do tradycji wrócić wypalą?
Szóstka dawnych przyjaciół po wielu latach od ostatniego spotkania postanawia spędzić ze sobą parę zimowych dni w Zakopanem. Śnieg, świąteczna atmosfera, Tatry i oni. To mógłby być wspaniale spędzony czas, miłe odnowienie dawnych kontaktów. Trochę sceptycznie podchodzą do kwestii przygotowania jakiegoś gagu, czegoś, co wkręci innych i pozwoli sobie z nich zażartować. Ale skoro dawniej udawało się wykonać dowcipne akcje, mają nadzieję, że i tym razem się uda.
Gdy więc jedno z nich zajeżdża pod wskazaną kwaterę, zastaje warunki, które mu nie odpowiadają. Zaczyna się denerwować, ale okazuje się, że to był udany dowcip innego kolegi. Wkrótce wszystko się wyjaśnia. Zaczynają wspólnie spędzać czas i na nowo się poznawać.
Jednak młoda córka właściciela pensjonatu wprowadza pewne zamieszanie. Ukrywa pewną tajemniczą znajomość. Wie też, że nie jest powszechnie lubiana. Ale czy jej podejście do mężczyzn może być powodem tego, że w czasie kuligu staje się ofiarą morderstwa? Okazuje się, że tak, W dodatku kilkoro przyjaciół miało powód, by pozbawić dziewczynę życia. Czy będą posiadali niepodważalne alibi?
Mimo iż komisarz Darski miał spędzić przyjemny urlop w górskiej miejscowości, obowiązki i tutaj go dopadają. Wspomaga miejscowych śledczych, ze swoją byłą partnerką na czele, by wyjaśnić zagadkową śmierć miejscowej dziewczyny.
Czy wszyscy mówią prawdę i każdy jest tym, kim wydaje się być?
„Zabójczy kulig” to kolejny lekki kryminał księcia komedii kryminalnych. Przyjemnie mi się słuchało, zwłaszcza, że można było śledzić kolejne przygody niektórych bohaterów znanych już z wcześniejszych książek autora. Dobra lektura na grudniowy czas. Jeśli do historii podejdziecie z przymrużeniem oka, to powinniście też się dobrze bawić.
MOJA OCENA: 7/10
A TUTAJ poczytacie o innej książce autora.




Najnowsze komentarze