107/2025 „Rockin’ winter” Ada Tulińska

Eliza nie należy do szczupłych kobiet, a już na pewno nie spełnia standardów, którymi  opisuje się modelki. Jednak dziewczyna marzy właśnie o karierze w modelingu, tyle, że w rozmiarze XL. Uczęszcza więc na castingi, jednak jak do tej pory bez sukcesu. Brakuje jej pewności siebie i wiary w swoje możliwości. Na szczęście ma intratne zajęcie – zajmuje się garderobą zamożnych osób. Dba o nią, dopasowuje części ubrań i dodatków i sprawia jej to przyjemność.

Gdy po kolejnym nieudanym castingu natyka się na zapuszczonego mężczyznę, jest przekonana, że to jakiś bezdomny i nie zaprząta sobie nim więcej głowy. Pewnego dnia  jej pracodawczyni, apodyktyczna kobieta składa jej niestandardową propozycję pracy – zaopiekowanie się synem pani prokurator. Choć niechętnie, dziewczyna się zgadza, skuszona zapewnieniem wprowadzenia jej do modelingowego świata. Eliza ze zdziwieniem odkrywa, że ów syn to właśnie tamten brudny i zarośnięty człowiek.

Nikodem zmaga się z ciężką depresją. Wcześniej był liderem znanego zespołu, jednak trauma nie pozwala mu tworzyć i pokazywać się na scenie.  Dawni koledzy oraz wpływowi rodzice wciąż na niego naciskają, ale mężczyzna ma blokadę. Nowa opiekunka nie ułatwia mu życia. Jemu łatwo jest drwić z dziewczyny. On, uwielbiający mocno szczupłe i piękne kobiety i ona, może i ładna, ale nieśmiała i w większym rozmiarze. Jednak dni mijają, a Eliza i Nikodem pomału otwierają się na nową znajomość.

Czy Elizie uda się wyrwać Nikodema z objęć demonów przeszłości? Jak zachowa się Teresa, gdy zakończy się kontrakt Elizy? Czy Nikodem spojrzy na swoje życie trzeźwym okiem?

„Rockin’ winter” nie było złe, ale gdyby wyciąć erotyczne wątki i pozostawić historię jedynie w gatunku romansu, z pewnością bardziej by mi się spodobała. Zbyt łatwo też poszło pewne pojednanie, a zakończenie było pospieszone.

MOJA OCENA: 6/10

Wydawnictwo Niegrzeczne Książki

A TU inna historia z erotycznymi wątkami.