21/2026 „Wiła” Robert Ziębiński
Czarny Staw został pozbawiony jednego demona. Tego, który był winien śmierci wielu ludzi, w tym dziadka Kamila. Jego babcia uspokoiła się, gdy dowiedziała się prawdy o tym w jaki sposób zniknął jej mąż. Od teraz stała się zwykłą babcia, może nawet trochę nadopiekuńczą. Niemniej życie chłopaka zdecydowanie zmieniło się na lepsze. I jeszcze jego mama w końcu znalazła pracę i zaczęła wychodzić do ludzi. Wygląda na to, że życie zaczyna wracać do normy. No i rozpoczyna się szkolny kierat. Kamil, Długi, Niedźwiedź i Akira muszą mierzyć się nie tylko z wymaganiami nauczycieli. Kolejny raz będą musieli stawić czoła osiłkowi, powtarzającemu kolejny tę samą klasę, który ich gnębi.
Jednak tym razem będzie nieco inaczej. Znów zaczynają się dziwne zniknięcia ludzi, w szkole dochodzi do niezidentyfikowanych działań. Jakby duch grasował po szkole i powodował różne szkody. Gdy więc przyjaciołom udaje się przejąć nagranie ze szkolnego monitoringu, coś zauważają. Jednak to, co widzą, zaczyna ich przerażać. W dodatku ów 'duch’ wydaje się ich śledzić i dużo o nich wiedzieć. Ludzie w ich otoczeniu zachowują się, jakby ktoś nad nimi przejął kontrolę. Kto nimi steruje?
Czy i tym razem paczce uda się zidentyfikować problem, a potem go wyeliminować? Jaką rolę odegra w całej sprawie Pan Pulman, stary, odnaleziony kot babci? Kim jest tajemnicza i piękna Wi?
„Wiła” to znakomita fantastyka, czy też realizm magiczny, z demonami z mitologii słowiańskiej, przeznaczona dla młodzieży. Jest tak zajmująco napisana, że i dorosły czytelnik poczuje zaangażowanie. Ja jestem ciekawa, co jeszcze spotka tę paczkę młodych przyjaciół, jakie inne demony autor postawi na ich drodze. No i jak sobie młodzież z nimi poradzi. Przebieram nóżkami na dalszy ciąg. Czarny Staw to mroczne miejsce, które będę omijać szerokim łukiem. Ale nie w książce 🙂
MOJA OCENA: 8/10
TUTAJ pisałam o części pierwszej.



Najnowsze komentarze