Marzec – przeczytane – cześć III i ostatnia. Krótko o kolejnych czterech przeczytanych pozycjach. Tym razem z gatunku fantastyka i obyczajowa.
„Szeptun” to piękna opowieść o zaufaniu, wierze w człowieka mimo uprzedzeń innych, o pięknu Bieszczad i sile miłości.
„Tyle nowych dróg” to powieść, w której te dobre fragmenty życia bohaterów przeplatają się z tymi gorszymi, jak to w życiu bywa.
„Wzgórze Świątecznych Życzeń” to historia kilku osób żyjących w jednym miasteczku, których losy się niejako splatają. Przyjemna opowieść.
„Gwiazdka na Zacisznej” to oniryczna opowieść, w której bohaterka widzi kilka wariantów przyszłości i musi dokonać życiowych wyborów.
Święta u celebrytów? Muszą być piękne zdjęcia opatrzone „#Instaświęta” i zamieszczone w mediach społecznościowych. Wiadomo.
„Gra warta świecznika” to obyczajówka z nutą romansu typu enemies to lovers. W przedświątecznym klimacie, gdzie świecznik gra ważną rolę.
„Na jabłonkę!” to obyczajowa opowieść o życiu kobiety, jej bliskich i przyjaciół w niewielkiej wsi, niedaleko ogromnego kompleksu SPA.
„Wbrew pozorom” to historia nieszczęśliwej miłości i walki o swoje uczucia. Czy warto tkwić w związku mimo wszystko?
„Przebudzenie” to powieść o tym, że nie zawsze należy bezgranicznie słuchać się rodziców, że warto mieć swoje zdanie i czasami polemizować.
Najnowsze komentarze