4/2025 „Sensoryka demonów” Paula Uzarek
Sara wie, że zasłona między światem realnym i tym duchowym się rozszczelniła. Wie też, że będzie coraz gorzej. Szpara ta może doprowadzić do tego, że nieziemskie byty zaczną przedostawać się na naszą stronę. Ona była w Zaświatach i wie, co nam grozi. Jednak dziewczyna nic nie może poradzić w tej sprawie. Sama została wessana przez lustro, a jej tropem podąża dziwna postać, jakby pies o sierści w barwie księżyca. Pół demon Meinard, rektor magicznej uczelni, na której pracuje Sara – Bazylii oraz wiedźma Felicja robią wszystko by wyciągnąć dziewczynę z lustrzanego świata. Ponieważ mają z tym problem, na pomoc przybywa im wszechpotężny demon dendroszeptun, ojciec Meinanrda, Wielebyt. Jednak demon ten nie działa bezinteresownie. Jaką cenę przyjdzie zapłacić Bazylemu i Meinardowi za tę pomoc?
A tymczasem zbliża się pierwszy egzamin z demonologii. Meinard każe swoim studentom stawić czoła niegroźnemu demonowi. Nad bezpieczeństwem wszystkich czuwa nowo przybyły na uczelnię Gniewosz. Jak się okazuje, to dawny znajomy Sary, któremu dziewczyna nie ufa i którego nie lubi.
Czy pobyt w lustrzanych światach to jedyne niebezpieczeństwo, z którym przyjdzie się zmierzyć Sarze? Czy uda jej się wreszcie poznać swoje magiczne dziedzictwo?
„Sensoryka demonów” to druga część cyklu Rozszczelnienie i już wiadomo, że nie ostatnia. Znów jest grubo, mrocznie i niebezpiecznie. Sara cały czas czuje czyjś oddech na plecach i zaczyna domyślać się, że to, co ją spotyka, nie jest przypadkiem. Ktoś czyha na jej życie i zdrowie. Czytelnicy z pewnością czekają na wyjaśnienie, kim jest prześladowca wiedźmy, czy relacja z ojcem będzie mieć wpływ na dalsze jej losy, no i co z Bazylim, Meinardem i Gniewoszem. Nie ukrywam, że czekam na ciąg dalszy. Ale za audiobook już podziękuję – lektorka moim zdaniem nie dała rady.
MOJA OCENA: 7/10
A TU pisałam o poprzedniej części.




Najnowsze komentarze