18/2026 „Księgarnie i kościopył” Travis Baldree
Tłumaczenie: Patrycja Zarawska
Viv poznajemy w „Legendy i latte”. I choć to funkcjonuje jako pierwsza część, to tam orczyca kończy karierę najemnej wojowniczki. Postanawia osiąść i spędzić resztę swego życia prowadząc kawiarnię i sławiąc czarny napój wśród tych, którzy go do tej pory nie znali. „Księgarnie i kościopył”, mimo iż jest drugą częścią, ukazuje nam Viv jako młodą orczycę. Silną, gibką, wkraczającą na ścieżkę walki i chwały. W trakcie jednego z pojedynków, gdy jej umiejętności nie dorównują jeszcze chęciom, Viv zostaje ranna. Przychodzi jej przerwać na jakiś czas pracę i pozostać w pewnym nadmorskim miasteczku, by dojść do zdrowia. Tu ma czekać na powrót swojej ekipy, która po rozegraniu kolejnych potyczek przybędzie, by mogli dalej wyruszyć już razem.
Orczyca ma uszkodzoną nogę, a mimo to nie potrafi usiedzieć w miejscu. Wkrótce przekonuje się, że niektórzy źle o niej mówią. Między innymi lekarz, który się nią opiekuje, W chwili słabości Viv nie była tak przyjazna, jaka jest zazwyczaj. Mimo to orczyca w jakiś sposób zjednuje sobie inne istoty. Może to działa jej urok osobisty, a może to, że stara się zawsze prawilnie działać? Bo jak wyjaśnić to, że orczyca dostaje na piękne oczy książkę do przeczytania, nie płacąc za nią od razu?
Wędrując po miasteczku, w którym przechodzi rekonwalescencję, spotyka nieco podupadającą księgarnię, znajduje piekarnię z przepysznymi bułeczkami, zaznaje przyjaźni i nieco głębszych uczuć. Przyjdzie też jej zmierzyć się z czymś naprawdę złym. Nawet w chorobie pisana jej jest walka.
Skowron, Paprotka, Prażuch, Gallina, Maylee, Zelia, Berg, pani Varine, Tornister i inni – różnorodny zestaw bohaterów i antybohaterów. Gnomy, szczurołaki, krasnoludy, orki, ludzie i kościotrupy. Przebywając w Murk z pewnością orczyca nie będzie się nudzić.
„Księgarnie i kościopył”, cozy fantazy, które zdecydowanie mi się podobało, nawet bardziej niż część pierwsza.
MOJA OCENA: 8/10




Najnowsze komentarze