46/2026 „Siódme życzenie” Marcin Mortka
Czy smoki na pewno pochodzą od Złego?
Jak Los podchodzi do kwestii spełniania życzeń i czy spełni życzenie Żychłonia?
A może Eliah ukaże w końcu inne oblicze?
Kilka pytań, a odpowiedzi na nie znajdziecie oczywiście w książce.
Odnaleziony król Rodryg oraz jego niewidoczna małżonka w karczmie Pod Kaprawym Gryfem urządzają wielkie posiedzenie wszystkich książąt i księżnych. Władca poszukuje pewnych informacji. I dlatego Drużyna do Zadań Specjalnych musi ponownie wyruszyć w drogę. Dostaje, wydawać by się mogło, proste zadanie. Muszą dotrzeć do biblioteki i odszukać w księgach odpowiedzi. Proste? Proste. To co może pójść nie tak? Jednak jak zwykle bohaterom zostaną rzucone kłody pod nogi.
Sara, odkąd poznaliśmy jej ukrytą zdolność, bierze czasami udział w żeńskiej odsłonie misji. Nie inaczej jest i teraz. Drużyna kobiet pod wodzą niewidzialnej królowej ma swoje zadanie do wykonania. Jednak ktoś/coś będzie im w tym przeszkadzał. Czy głos prześladujący Sarę może spowodować wielkie nieszczęście?
Obawiałam się, że „Siódme życzenie” to ostatni tom przygód Kociołka. Na szczęście, okazało się, że nie. Choć tym razem było tu dużo wszystkiego. Dwie perspektywy: Sary i Edmunda. Każda drużyna musiała mierzyć się z wieloma przeciwnościami. Dużo postaci, sporo akcji. Jak zwykle nieco humoru. Szybkie tempo wydarzeń. Trochę tajemniczości. Poznajemy chwilę obecną i cofamy się o pięć dni, a potem dzień po dniu przybliżamy się do finału.
Dla mnie jak zwykle była to czysta przyjemność 😃
MOJA OCENA: 8/10
A TU jest o szóstym tomie serii.



Najnowsze komentarze