23/2023 „Babka z zakalcem” Alek Rogoziński

Czy zemsta rzeczywiście jest słodka? A śmierć? Może mieć smak czekoladowej babeczki z pysznym kremem?

Luiza Mirska jest szanowaną szefową znanej firmy cukierniczej. Jest jurorką w popularnym programie kulinarnym. Jest również głową rodu. Pragnie już nieco odpocząć od pracy i przekazać swoje imperium następcom. Problem w tym, że dorosłe dzieci Luizy nie za bardzo nadają się do kierowania dużą firmą. Pani Mirska wynajmuje prywatnego detektywa, który ma za zadanie 'prześwietlić’ jej dzieci i ich życiowych partnerów, by sprawdzić, jak sobie faktycznie radzą w życiu i interesach. Ze zdumieniem jednak odkrywa, że każde z nich ma jakiś mroczny sekret. Zmienia więc swoją taktykę i w końcu wybiera spadkobiercę. O tym, kto odziedziczy cukiernicze imperium, ma zamiar zawiadomić rodzinę na przyjęciu urodzinowym, które jak co roku organizuje z wielką pompą w swojej rezydencji. Jednak zamiary Luizy nie dochodzą do skutku, gdyż na imprezie dochodzi do morderstwa. Wszyscy stają się podejrzanymi, bo jak się okazuje, każdy miał powód, by dodać sekretny składnik do babeczki.

„Babka z zakalcem” to kolejna komedia kryminalna autora, którą przeczytałam. Ponownie pojawia się Róża Krull, która chyba jest znajomą wszystkich celebrytów. Ale trudno się dziwić – wszak to autorka kryminałów, jej zdaniem wyśmienitych i bardzo poczytnych. Sprawę prowadzi komisarz Darski, który tym razem nie ma łatwej sprawy. Wszyscy mają coś do ukrycia, kręcą i pomijają pewne szczegóły, które ostatecznie okazują się ważne.

Przegląd postaci jest jak zwykle duży i zróżnicowany. Niektórych da się lubić, innych wręcz przeciwnie. Zagadka jest nietypowa, a rozwiązanie zaskakuje. I choć każdy ma 'coś za uszami’, ostatecznie można przymknąć oko na niektóre przewinienia. „Babka z zakalcem” to przyjemna lektura, z lekkim humorem, do przeczytania na raz.

MOJA OCENA: 7/10

#komediakryminalna

Wydawnictwo Skarpa Warszawska

O innej książce z tego gatunku pisałam TUTAJ.