Marzec – przeczytane – cześć II, czyli następna porcja krótkich notek o kolejnych czterech pozycjach przeczytanych w marcu.
Reina Roja. Czerwona królowa

28/2026 „Reina Roja. Czerwona królowa” Juan Gomez-Jurado
Tłumaczenie: Barbara Bardadyn
Cerwona królowa, czyli pierwsza część specyficznego kryminału, w którym Antonia Scott próbuje rozwiązać zagadkę morderstwa syna prezeski banku, które dokonano na strzeżonym osiedlu willowym.
Kobieta została w przeszłości poddana eksperymentalnemu wytrenowaniu mającemu na celu zwiększenie wydajności myślowych mózgu. Pozwoliło to na jej tajny udział w skomplikowanych i trudnych dochodzeniach i na ich rozwiązanie. Uznawana była za najinteligentniejszą osobę na świecie. Teraz, po wypadku męża, odcięła się od wszystkiego i wręcz wegetuje.
Jon Gutierrez, policjant, ma problemy po nieetycznym zachowaniu się. By nie wylecieć z policji zgadza się na propozycję pracy z dziwaczną kobietą. Choć nawzajem sobie nie ufają, nie mają wyjścia i muszą współpracować.
Czy uda się tej niecodziennej parze detektywów odkryć kto jest mordercą?
Kryminał, thriller psychologiczny, przypominający mi nieco skandynawskie książki tego gatunku. Dobry, choć po genialnej kobiecie spodziewałam się więcej. Jakiegoś bardziej spektakularnego działania, sama nie wiem. Oczywiście będę kontynuować serię, bo to porządny kryminał był i bawiłam się przynim dobrze.
MOJA OCENA: 7/10
Post Scriptum

29/2026 „Post Scriptum” Milena Wójtowicz
Brzescy nienormatywni oczami Sabiny Piechoty i Piotra Strzeleckiego. Oboje będący demonami, skrzętnie ukrywają swoją właściwą naturę. Ale rozumieją, z czym muszą mierzyć się żyjące wśród ludzi stwory. Dlatego ona prowadzi przygotowanie BHP dla nienormatywnych, by ułatwić im wpasowanie się do rzeczywistości, a on dba o psychiczną równowagę odmiennych bytów. Razem tworzą niecodzienną firmę konsultingową.
Czy da się ujarzmić demoniczną naturę? Oczywiście. Słodycze w ilościach hurtowych w przypadku Sabiny i medytacje przy lawendowych świecach w przypadku Piotra, działają.
Tej parze przyjdzie rozwiązywać niemal kryminalną zagadkę. Mnóstwo humoru, dystansu do rzeczywistości, fantastycznych bytów i ich egzystencjalnych problemów. Znakomita lektura napisana z lekkością. Dla mnie czytanie to była czysta przyjemność. Cozy fantastyka. Już zacieram rączki na „Vice versa”. I chcę więcej, więcej, więcej!
MOJA OCENA: 8/10
Przeminęło z Wiedźmą

30/2026 „Przeminęło z Wiedźmą” Magdalena Kubasiewicz
Jeśli czytaliście serię o Lady, to natknęliście się tam na wzmianki o Sanice. Jeśli nie, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby rozpocząć z serią 'Królowska wiedźma’ przygodę z fantastyką autorki.”Przeminęło z Wiedżmą” to pierwszy tom trylogii.
Alternatywna Polska, gdzie mieszkają osoby obdarzone róznymi rodzajami mocy. Wielu z nich kształciło się w tej materii w najsłynniejszej krakowskiej uczelni. W Polanii słowiańskie wierzenia i demony są codziennością. Na tronie zasiada król, a wspiera go Pierwsza Polanii, Kalina Sapieha, najlepsza czarodziejka.
Schnee, Sara, Sanika. Dziewczyna sama nie wie kim jest. Obdarzona mocą, mimo iż nieszkolona, wie jak ją władać. Wraz z latawcem Boreaszem przemierza Europę. On próbuje odszukać swą luzką rodzinę, ona – bo lubi podróze. Gdy docierają do Krakowa przypadkiem wpadają w uwagę Pierwszej Polanii. Wkrótce Sara natyka się na tajemnicze morderstwa alchemików.
Kto morduje ludzi władających magią i dlaczego? Czy można przyjaźnić się z latawcem?
Dla mnie to kolejna fantastyczna książka autorki. Magia, tajemnica, intryga, trochę mroku i wspaniała opowieść. O przyjaźni i odnajdywaniu siebie, poznawaniu swoich możliwości i ograniczeń, o zaufaniu.
MOJA OCENA: 8/10
Brudnopis Boga. Stróże.

31/2026 „Brudnopis Boga,. Stróże” Jakub Ćwiek
WINA – specjalna jednostka tropiąca anielskie wykroczenia. Butch, były anioł bojowy, góra mięśni gotowa do działania. I Zadra, anioł stróż, spokojnie pełniący dotychczas swoje obowiązki czuwania nad przydzielonym człowiekiem.
I nagle świat każdego z nich się zmienia. Kończą swoją dotychczasową służbę. I rozpoczynają działalność, którą mieliśmy okazję poznać w pierwszej części o tytule „Stróże”. A tutaj poznajemy początki WINY, jak poznali się Butch i Zadra, i jak rozpoczęła się ich specyficzna przyjaźń.
A Brudnopis Boga? Podobno istnieje i zawiera wzmianki o wszystkich aniołach. Dopóki nie wymazano Cię, to będziesz istniał. A skoro Bóg odszedł, to nikt nie dokonuje w zeszycie zmian.
Znów intrygi, morderstwa, nie tylko anielskie knowania. Czasami mocna, wręcz brutalna akcja, a czasami nieco humoru. Fajnie się to czyta. I choć lubię Kłamcę, polubiłam też agentów WINY.
MOJA OCENA: 6/10
O pierwszej części Stróży pisałam TUTAJ.
Drugie zestawienie w telegraficznym skrócie o przeczytanych książkach, czyli „Marzec – przeczytane – cześć II”. I jeszcze jedna część przed nami 😉



Najnowsze komentarze