71/2026 „Poszukiwanie Pana P.” Justyna Sosnowska

Eliza Żaczek coraz lepiej czuje się w Instytucie Absurdu. Wciąż ma problem z ukrywaniem tego, co obecnie porabia. Zwłaszcza przed rodzicielką, która nie ma pojęcia o istnieniu magicznego świata. A ten wciąż daje o sobie znać. Niecodzienni użytkownicy mocy generują problemy, z którymi muszą mierzyć się pracownicy Instytutu.

A to eliksir miłosny wymyka się spod kontroli, a to szklana kula jest drugiego sortu, a to pewna studnia wypełniona zostaje mydlaną pianą. Do tego trzeba rozstrzygnąć spór pomiędzy krasnoludami górnikami, nauczyć pokory pewne dzieciaki i pokonać 'artystyczną’ zmorę.

A w tle należy wykonywać poszukiwania Pana P., który zostawia liczne ślady swojej obecności, ale wciąż jest nieuchwytny.

Tymczasem Elizka typuje podejrzanego…

Świetna, lekka urban fantasy, z dużą dozą humoru. Bardzo dobra kontynuacja 'Instytutu Absurdu’. Fajny podział na poszczególne sprawy, co pozwala lepiej poznać pracowników Instytutu poprzez ich działanie oraz magię, którą dysponują. A do tego mamy nieco mitologii słowiańskiej i lokalnych wierzeń. Bohaterowie różnorodni, więc da się ich polubić. Nawet naiwny Elizaczek nie jest taki zły. „Poszukiwanie Pana P.” okazało się dobrą kontynuacją, która pozwala lepiej poznać świat w niej opisany. Choć to niby nasz świat tylko z dozą magii.

Z niecierpliwością czekam na kolejną część. Jestem ciekawa kim okaże się ów mityczny i nieuchwytny Pan P.

MOJA OCENA: 8/10

Wydawnictwo SQN

Sprawdźcie pierwszą część – Instytut Absurdu.