37/2026 „Zagadka martwego wydawcy” Aneta Jadowska
Ostatni tom kryminalnych potyczek Gracji z Ustki. Tym razem coś wspólnego mają zagadkowa śmierć i Zuza.
Krzysio Zdzisio to despota, tyran, człowiek nie szanujący innych, szantażujący autorów, słowem – wydawca. Wymyśla sesję zdjęciową dla jednej z alter ego Zuzy, by wypromować jej nową powieść. Jego wizja to zimna woda, rześkie powietrze, skromnie odziana dziewczyna machająca ciężkim proporcem. Zuzie się to niezbyt podoba. A do tego jeszcze niezadowolony z ujęć, grymaszący fotograf. Mimo to pisarka zagryza zęby i spełnia oczekiwania wydawcy. Choć dziewczyna od mediów, Gosia, i Dżejdżej, prawa ręka szefa, współczują Zuzie, też boją się Krzysia Zdzisia i nie chcą z nim zadzierać.
Zuza wręcz nienawidzi swojego wydawcy, dlatego też wymyśla coraz bardziej finezyjne sposoby zlikwidowania znienawidzonego wydawcy. A Agata i Nina oceniają je i punktują. Ot, taka zabawa. Gdy jednak na plaży zostaje znaleziony martwy Krzysio Zdzisio, sprawy się komplikują. I Zuza zostaje pierwszą podejrzaną. Gorzej, że policja dostrzega tablicę punktacji i nieco skupia się na tej jednej podejrzanej.
Kto jednak okaże się prawdziwym mordercą?
„Zagadka martwego wydawcy” to cudowne zwieńczenie serii, a dodatkowe opowiadanie rozwiązuje wszystkie tajemnice. Warto sięgnąć po kolei po tomy serii, żeby mieć cały ogląd sytuacji. Wszystko się tu spina i ma sens. Kryminalna intryga, silne i skrajne ludzkie emocje, humor i lekkość z jaką to wszystko zostało oddane. Jestem w pełni ukontentowana 😃
MOJA OCENA: 8/10
O drugiej części cyklu pisałam TUTAJ.




Najnowsze komentarze