47/2026 „Pociąg straszydło” Anne Elvedal

Tłumaczenie: Barbara Waligóra

„Pociąg Straszyło” to drugi tom przygód Billie i jej nieoczywistego przyjaciela, który postanowił odejść wsiadająć do tytułowego pociągu. Sprawdźcie co pisałam o pierwszym tomie serii, Stacji Straszydło.

Rasmus znika we wnętrzu pociągu zmierzającego do Końcowej Stacji. Billie, która go odprowadzała zauważyła jednak, że do składu wsiadł też ktoś, kto nie powinien nim jechać. Ba! Owa postać stanowi ogromne zagrożenie dla pasażerów pociągu!
Nie namyślając się więc wiele dziewczynka wsiada do najbliższego wagonu. Chce odnaleźć i wyeliminować beztwarz, która pragnie przejąć dusze pasażerów pociągu. Tyle, że w Pociągu Straszydło nie powinno być nikogo, komu bije serce.

Czy mimo to Billie uda się przekonać przyjaciela i Mathilde, konduktorkę składu, że pociągiem jedzie intruz?

Jak pasażerowie zareagują na człowieka (i szczura) z krwi i kości?
Co dziewczynie uda się odkryć o dawnych członkach rodziny?
Czym okaże się głos nawołujący Billie?
Do czego potrzebne jest 'trzecie oko’?
I co oznaczają strzępki białej pajęczyny?

Książka trzymająca w napięciu, wręcz thriller dla dzieci. Oznaczona 10+ i myślę, że to dobra granica wiekowa. Oprócz mrożącej krew w żyłach fabuły jest też o przyjaźni, pierwszym szybszym biciu serca przy bliskiej osobie, pokonywaniu strachu, przełamywaniu barier, zaufaniu. Pamiętajcie, że to kontynuacja i to bezpośrednia, nie można więc za wiele ujawniać, bo konieczna jest znajomość pierwszego tomu. Ja z pewnością sięgnę też po kolejne części.

Choć „Pociąg Straszydło” to lektura głównie dla młodszego czytelnika, to jest to historia, która wciąga (jak widać nie tylko dzieci 😉). Jest bardzo ładnie wydana, opatrzona licznymi ilustracjami i z niecodziennym tematem, co podnosi jej atrakcyjność. Dobra lektura nie tylko na spooky sezon.

MOJA OCENA: 7/10

Wydawnictwo Zielona Sowa