67/2026 „Pożoga” Ilona Andrews

Tłumaczenie: Dominika Schimscheiner

Miała być trylogia i to bylby ostatni jej tom. 'Ukryte dziedzictwo’ jednak się rozrosło. Niemniej Pożoga stabilizuje sytuację między Nevadą i Roganem. Ale jeszcze nie daje odpowiedzi na wszystkie pytania.

Rynda, była narzeczona Szalonego Rogana, zwraca się z prośbą o pomoc do agencji rodziny Baylor. Okazuje się, że jest to córka Olivii, z którą Nevada niedawno mierzyła się. Mąż pani Charles, Brian, wyszedł z domu i ślad po nim zaginął. Nevada jest dla niej ostatnią deską ratunku na jego odnalezienie. Z pomoca całej mgicznej rodzinki oraz Rogana i jego ludzi mają szansę rozwikłać tę sprawę.

Ale żeby nie było za łatwo, Victoria Tremaine, babka Nevady, będzie próbowała ją pojmać i zmusić do współpracy. Wszak rodzina powinna trzymać się razem.

Czy pannie Baylor uda się przechytrzyć matkę ojca?

„Pożoga” to kolejna świetna pozycja duetu autorskiego. Urban fantasy z zagadką kryminalną i płomiennym romansem. Szybko się czyta, fabuła wciąga. Kibicuję związkowi Nevady i Rogana. Mam nadzieję, że Nevadzie będzie się od tej pory wszystko układać po jej myśli.

Podoba mi się podejście dziewczyny do spraw rodzinnych. A zachowanie jej faceta, pomimo przeżytych traum, zasługuje na poklask. Nawet wątek romantyczny jest tu niezły.

Z przyjemnością więc sięgnę po kolejne tomy serii, mimo iż odnoszą się one do młodszej siostry Nevady.

MOJA OCENA: 8/10

Fabryka Słów

O innej książce fantastycznej z tego wydawnictwa pisałam TUTAJ.