73/2026 „Zemścior” Paweł Famus

Po magicznych wydarzeniach, które nawiedziły lożę krakowską i cieszyńską komturię minęło nieco czasu. Szczynściorz nie może jednak odnowić wotywów katedry. A tymczasem kraj szykuje się na potężną magiczną nawałnicę. Coś wisi w powietrzu i wydaje się mieć to związek z Zemściorem i jego ukrywającą się żoną, Beatrycze.

Odkopane artefakty wskazują, że magowie z Barcelony i Istambułu maczali palce w uziemieniu Zemściora.

Tropem wskazań 'dzwonków’ podąża Szczynściorz, a za nim nieproszeni Puczek i Łasica.

Ponownie dojdzie do spektakularnych potyczek magicznych, a ich skutki będą mocno odczuwalne, nie tylko przez istoty obarzone mocą.

Z czym przyjdzie mierzyć się magom? Jakie wydarzenia przetoczą się przez Europę? Czy uda się zapobiec końcowi świata? Jaką rolę odegra Konstantynopol? Kto okaże się posłancem elohima?

„Zemścior” to kontynuacja „Szczynściorza” i należy najpierw przeczytać tom pierwszy, bo zawarte tam wydarzenia mają swój skutek, którym zajmują się bohaterowie po pewnym czasie. W pierwszej części skupiamy się na wydarzeniach w Polsce. Akcja drugiego tomu wykracza poza granice naszego kraju. To urban fantasy z rozbudowanym systemem magicznym.

Ponownie mamy wielu bohaterów, nowe istoty magiczne. Na szczęście na końcu tomu jest słowniczek, który pozwala uporządkować wiedzę o tym świecie.

Książka świetnie się prezentuje – opatrzona jest licznymi ilustracjami. Często zmieniamy perspektywy i postacie co nadaje dodatkowej dynamiki historii.

Książkę przeczytałam dzięki booktour u jednej z bookstagramerek. Trochę ciężko czytało mi się papierową wersję ze względu na wzrok, bo opatrzona była dziwną i zbyt czarną czcionką, ze zbyt małymi interliniami. Niemniej fabuła wciąga, a historię szybko się pochłania. To fantastyka jakiej jeszcze nie było.

MOJA OCENA: 7/10

Samowydawcy

Zerknijcie co pisałam o Szczynściorzu.