38/2026 „Pamiętnik karła” Joanna Jodełka

Siostry Raj znów zostają wplątane w szemraną śmierć. W tarapaty wpada Angelina, która chciała pomóc Ninie, przyjaciółce ciotki Józefiny. A pani Solis jako potentatka branży kosmetycznej była łakomym kąskiem dla zabójcy. A właściwie to jej fortuna.
Kto przyczynił się do jej śmierci? Jedno z trojga dorosłych dzieci, pasierb niewielkiego wzrostu, a może przystojny nowy mąż, który znikał w newralgicznych momentach?

Nina przeczuwała grożące jej niebezpieczeństwo. Sporządziła testament. Kacper Solis wiedział, że w spadku dostanie tylko książkę. Pamiętnik karła dla… karła. Czy to żart macochy? Ten człowiek niewielkiego wzrostu staje się kluczową postacią w całej intrydze. Ma artystyczną duszę i bardzo przeżywa śmierć macochy oraz to, jak los sobie z niego zakpił.

Angelina, Tycjana, Jarota i Józefina spróbują rozwiązać zagadkę śmierci pani Solis. A ponieważ rodzina potentatki kosmetycznej jest spora, chętnych na spadek wielu, zadanie nie będzie takie proste.


„Pamiętnik karła” to bardzo fajny, lekki kryminał. Z nutką humoru, niekiedy czarnego i sporą dawką historii. Do tego kostiumy, sztuka, teatr, miłość, drama, knowania, zdrada.

Lubię roztrzepaną Tycjanę, ale co do Angeliny to mam mieszane uczucia. Niby sympatyczna, serce ma po właściwej stronie, ale jest nieco zbyt nachalna i agresywna. Być może dlatego, że w życiu nie miała lekko i musiała walczyć o swoje. Zobaczymy, bo przede mną jeszcze część trzecia.

MOJA OCENA: 7/10

Dom Wydawniczy Rebis

TUTAJ nastąpiło moje pierwsze spotkanie z siostrami Raj.