40/2026 „Zatoka pełna czarów” Katarzyna Wierzbicka

Co bylibyście skłonni zrobić, by ratować rodzinę? A co, gdybyście wy, wasza babcia, tata i młodsza siostra byli Iskrami – osobami magicznymi? Tylko, że musielibyście to utrzymywać w sekrecie przed zwykłymi ludźmi. W tym innymi członkami rodziny. W normalnym życiu nie można używać magii, ani o niej rozmawiać. Nawet gdy pojawią się inne magiczne istoty, nie należy chwalić się swoim darem. Rada i Kodeks strzegą, by o magii wiedzieli tylko ci, co muszą.

Magda końcówkę wakacji ma spędzić w specjalnej szkole dla utalentowanych Iskierek. To tu ma nauczyć się panowania nad swoimi mocami, które przeszkadzają jej w jej codziennym życiu. Słyszenie myśli innych osób potrafi przytłoczyć. Marzy też o znalezieniu bratniej duszy. Jednak po przybyciu odkrywa, że z wyjątkiem Igora, pozostałe dzieci są do niej wrogo nastawione. A Gabrysia budzi lęk podobny do tego, który roztacza Ksawery – wampir, który przywiózł Magdę z babcią do szkoły. Dziewczynce ciężko jest wpasować się w ramy nauczania, gdy wokół są nieprzychylnie nastawione osoby.

Magda pobiera nauki u Iskry o podobnym do jej talencie. Cieszy się, że znalazła kogoś, kto potrafi ją zrozumieć. Jednak nie podobają jej się zadania zlecone do wykonania przez nauczyciela. Z niepokojem odkrywa, że nie są one do końca poprawne moralnie.

Dziewczynka przypadkiem zostaje świadkiem pewnej rozmowy, która świadczy o tym, że w szkole znajdują się Iskry nastawione przeciwko Radzie.

Kto okaże się buntownikiem i do czego się posunie? Czy Magda będzie w stanie podporządkować się Radzie? Jak przebiegnie egzamin z używania magii?

Trzeci tom Córki maga, czyli „Zatoka pełna czarów”, jest tak samo dobry jak poprzednie części. Magia, lojalność, przyjaźń, kwestia zaufania, demony, spisek, brak zrozumienia, dopasowanie się do innych, potrzeba przynależenia do grupy. Fajnie się to czytało.

MOJA OCENA: 7/10

Wydawnictwo Mięta

O drugiej części przygód Magdy pisałam TUTAJ.